RUNDA JESIENNA
Turniej Polish Master
Śląsk Wrocław - Benfica Lizbona - 4
Atletico Bilbao - PSV Eindhoven - 4
Śląsk - Atletico Bilbao - 3
PSV Eindhoven - Benfica Lizbona - 0 (nie chciało nam się już tam być)
W pierwszym meczu Śląska doping na 70% w drugim brak dopingu brak flag.
Modern Football - podsumujmy w ten sposób ten turniej
RUNDA WIOSENNA
Nasze wyjazdy w sezonie 2011/2012
RUNDA JESIENNA
Dundee United - Śląsk Wrocław - 2 (I Runda Pucharów Europejskich)
Śląsk Wrocław - Lokomotiv Bukareszt -1 (Europejskie Puchary)
Pieńsk- 15 (Puchar Polski) - W Pieńsku meldujemy się oficjalnie w 15 osób w tym bardzo dużo pikników ze Zgorzelca. Humory dopisały grajki wygrały bardzo wysoko 8:0. Oby więcej takich licznych wyjazdów
Śląsk Wrocław - Rapid Bukareszta - 3 (Europejskie Puchary) - Ze Zgorzelca 1, Pieńsk 1, Wrocław 1. Śląsk przegrywa 3:1 i jak się później okazuje kończy udział w pucharach.
Orkan Szczedrzykowice- 6 - Z Wrocławia 1 osoba a reszta dojeżdża autem ze Zgorzelca. Mecz bez histori. Ciekawostką tego spotkania byli pseudo kibice Orkana, którzy swoimi przyśpiewkami próbowali sprowokować naszą grupkę.
Konfeks Legnica- 4,
Olsza Olszyna Lubańska- 3 (Puchar Polski)
Foto Higiena Gać - 1+1 (maniurka) - W Gać nie ma kibiców więc opis zbędny. Grajki przegrywają mecz 3:2 mimo spektakularnego prowadzenia.
Karkonosze Jelenia Góra - 4 - Do Jeleniej Góry melduje się 1 Pieńsk + 1 Wrocław + 2 panny - na meczu spokój , kArki nie prowadzą dopingu, brak młyna. Kibicowska pustynia. Szkoda. Piłkarze rozegrali dobry mecz który zakończył sie remisem
Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk - 700 (Śląsk+Lechia) + 2 ze Zgorzelca
Miedz II Legnica - 5 - Z Wrocławia 1 Nysiak plus 4 dojeżdża furką bezpośrednio ze Zgorzelca. Na meczu spokój mecz rozegrany na stadionie Konfeksu Legnica. Miedź nie pojawiła się na stadionie.
Ślęza Wrocław - 6 - Z Wrocławia 1 + maniurka reszta czyli 4 dojeżdża ze Zgorzelca. Mecz mógł by się podobać gdyby nie 30 minuta i czerwona kartka naszego piłkarza. Później już katastrofa 6:1. Na meczu wywieszamy flagę MKS NYSA. Wszyscy tego dnia byli bardzo widocznie (szale,bluzy i czapki zimowe). Po meczu Wracamy kompletem 6 osób do Zgorzelca. Jedna ekipa samochodowa gubi trop ale z małym poźlizgiem czasowym wszyscy meldujemy się w domu około godziny 19:00.
RUNDA WIOSENNA GKS Kobierzyce - 0
Piast Zawidów - 25 osób - Trudno jednoznacznie policzyć ilu nas tam było. Miejscowość blisko więc każdy kto tylko chciał mógł się na ten mecz wybrać. Organizujemy busa. Na stadion wchodzimy z głośnym akcentem. Na meczu bardzo dużo osób ze Zgorzelca. Miejscowi brak młyna, a zapowiadało się że będą.
Puma Pietrzykowice - 0
Piast Żmigród - 2 - 1 + panienka - Najciekawszy wyjazd rundy to Żmigród. Kibicowsko bardzo dobrze zorganizowani, świetna akustyka dopingu. Wielka szkoda że nie przyjechał nikt ze Zgorzelca, bo można było stworzyć niesamowite święto piłki nożnej. Nasi kopacze po dobrej grze przegrywają 1:0 i tracą koronę Rycerzy Wiosny.
Iskra Kochlice - 5 + panienka. Ze Zgorzelca melduje się w Kochlicach 4 osobników. Z Wrocławia dojeżdża 1 + panienka. Na meczu śpiewamy w drugiej połowie mimo dotkliwej porażki naszych grajków z ostatnim zespołem tabeli. W przerwie meczu chłopaki zwiedzają okoliczny sklep gdzie spotykają kibiców Karkonoszy Jelenia Góra. Chwilę rozmawiają, Karki busem udawały się na mecz do Gdańska
Granica Bogatynia Strzelinianka Strzelin AKS Strzegom
Nasze wyjazdy w sezonie 2010/2011
RUNDA JESIENNA Wojcieszów-3,
Lubań-13 + pikniki
Nas w Lubaniu 13 głów + masa pikników (ponoć nawet 2 busy).Na stadion bileciki 5 zł, wbijamy uzbrojeni w noże, widelce(oczywiście plastikowe) i kiełbaski z lokalnego festiwalu pod Lidlem :mrgreen: Przez cały mecz prowadzimy dobry jak na naszą liczbę doping, sporo bluzgów na Krzysztofa Mazura.
Paru od nas przeholowało z alkoholem mało brakowało a mielibyśmy przygody z lokalnymi dziadkami co jeszcze widzieli niemieckie pancerfausty za Bugiem i miejscowymi Chuckami Norisami.
Po meczu przybijamy piątki z piłkarzami.
Wojcieszów ( PP ) - 0
Lwówek Śląski - 0
Kamienna Góra- 0
Julia Szklarska Poręba ( mecz rozgrywany w Wojcieszycach) - 0
Granica Bogatynia- 10 + ?
Nas na tym wyjeździe 10 ( w tym jedna panna) i kręcimy młyna na trybunie odkrytej dopingując przez całe spotkanie. Po drugiej stronie stadionu również sporo osób ze Zgorzelca ale nie było sposobu ich policzyć. Z przeciwnej strony zarzucają nas "kto wygra mecz?". Po meczu piłkarze przybijają piątki. mecz bez historii ale naprawdę miło było pojechać "gdzieś" w takim towarzystwie. Na plus to, że jeździ większość młyna i spora część na tym wyjeździe miała szaliki co na bank dodaje nam kolorytu.
Gryf Gryfów Śląski - 4 + kilku pikników
RUNDA WIOSENNA
Sparta Zebrzydowa 10 z flagą + kilkudziesięciu pikników. Zaznaczamy swoją obecność paroma okrzykami.
Victoria Ruszów nas 4 plus kilkunastu z "krytej". Mecz bez historii, piknik. Po wygranym meczu świętujemy z piłkarzami wejście do IV ligi.
na pozostałych meczach w rundzie oficjalnie nas zero
Kmita Zabierzów - Przebój Wolbrom gościnnie 1 osoba
Przebój Wolbrom- Wierna Małogoszcz gościnnie 1 osoba
Archiwum:
Runda wiosenna 2002 w wykonaniu kibiców Nysy Zgorzelec
Hutnik Pieńsk- Nysa- PP, na pierwszy wyjazd tej rundy wybraliśmy się w 5 osób. W czasie jazdy do Pieńsk dajemy kanarzycy symboliczna złotówkę w ramach łapówki. Mecz i powrót spokojny.
Bazalt Sulików- Nysa - PP, nas 7. spokój.
Nysa- Nysa Kłodzko- przyjezdnych brak. U nas za to od dobrych kilku lat reaktywowany został zorganizowany młyn.
Sparta Ziębice- Nysa- nas 0.
Nysa- Olimpia Kamienna Góra-0
Nysa- GKS Raciborowice- PP. Gości zero.
Nysa- Zagłębie Lubin- zero gości zero emocji.
Orzeł Ząbkowice- Nysa- niestety zero.
Nysa- Piast Nowa Ruda- z Nowej Rudy niestety nikogo.
Prochowiczanka Prochowice- Nysa- kolejne zero.
Łużyce Lubań- Nysa- na kolejny PP wybieramy się w sile 11 typa. Na meczu spokój. Niestety nasi kopacze odpadają z "europejskich pucharów". Miejscowych w porywach do 20 osób. Po meczu mogło dojść do awantury z miejscowymi chamami na PKS-ie (nie kibicami), ale jednak było spokojnie.
Nysa- Karkonosze Jelenia Góra- z Jeleniej pojawiło się 17 + 2 kibiców zaprzyjaźnionego Bałtyku Gdynia. Nas w młynie lekko ponad 30 osób szkoda, że była środa bo na pewno było by nas ciut więcej. Mimo małej liczby zaprezentowaliśmy balony, serpentyny, konfetti, i kilka kg saletry. Niestety psy juh nam pozostała część saletry i wulkany. Podczas próby ich odpalenia psy zwijają 1 od nas. Karkonosze zachowują się OK. i śpiewają "zostaw kibica...". Ogólnie derby spokojne.
Sparta Świdnica- Nysa- kolejny mecz na którym nas zabrakło.
Nysa- Strzelinianka Strzelin- zero gości. My za to odpalamy pirotechnikę którą na poprzednim meczu zarekwirowały nam psy.
Śląsk II Wrocław- Nysa- w 11 osób zaliczyliśmy w końcu pierwszy ligowy wyjazd. Na meczu spokój gadamy trochę z Romkiem Z. Powrót szybki i spokojny.
Nysa- GKS Żurawina- 0 gości. Mecz bez historii.
Górnik Polkowice- Nysa- od nas 0. 1 incognito.
Iskra Kochlice- Nysa- od nas 10 typa dobrej załogi. Na mecz miało nam podobno wjechać Zagłębie Lubin, jednak jak to bywa skończyło się na gadaniu. Na meczu cisza i spokój. Po meczu jedziemy do Zebrzydowej na ...
... Sparta Zebrzydowa- Śląsk Wrocław- w tym dniu odbywał się na tej wiosce jakiś festyn i zaprosili Śląsk. Ogólnie na meczu obecna była cała wioska. Siedzimy kilka minut i wracamy do domu.
Nysa- Kuźnia Jawor- przyjezdnych brak.
Lechia Dzierżoniów- Nysa- na najciekawszy wyjazd w tej rundzie jedziemy autokarem ze zgredami w 12 osób (młodzieżowej ekipy). Już przed wyjazdem wszyscy wiedzieliśmy, że tego dnia nie będzie spokojnie. Na miejsce zajeżdżamy o 10.15. Przed samym meczem zajmujemy miejsce w klatce i czekam na rozwój wydarzeń. Nie minęło kilka minut i dało się zauważyć zbierających się nie opodal klatki kibiców Lechii. W pewnym momencie wpadają nam do klatki z propozycją solówek ? przystajemy na tą propozycję gdyż z góry było wiadomo, że odmowa skończy się konkretnym oklep. Tym bardziej, że ekipa Lechii była Zdecydowanie większa i lepsza jakościowo. W przerwie meczu idziemy na miejsce potyczki. Obie ekipy wystawiły po 6 zawodników. Walka kończy się zwycięstwem Lechii. Cała walka jak i zachowanie było OK. Po walce jedziemy z powrotem na stadion. Tam jakieś piwko, trochę pogadaliśmy i umówiliśmy się na rewanż w Zgorzelcu. Ogólnie wyjazd ciekawy - oby więcej takich.
Nysa- Łużyce Lubań- na derby zawitało do nas ok. 20 pikników z Łużyc + cała masa zgredów. Nas w młynie ok. 50 typa. W czasie meczu jak nas mieliśmy bardzo dobrą oprawę. W ruch poszło 200 balonów (białe i niebieskie), 100 serpentyn, 35 wulkanów, ok. 1,5 tys. petard hukowych, konfetti. W przerwie meczu gadamy z kibicami Łużyc o ewentualnych solówkach, ale bardziej z czystej ciekawości niż chęci sprawdzenia się- kibice Łużyc to typowe pikniki. Po meczu mamy małe problemy z psami. Bluzgamy później trochę na działaczy po czym idziemy na melanż z piłkarzami.
Moto Jelcz Oława- Nysa- na ostatni mecz tej rundy i to na dodatek decydujący o awansie do III ligi wybieramy się w 12 osób busem. Do 78 minuty meczu spokój w tym momencie sędzia drukuje na nasza stronę karnego. Reakcja kibiców Moto Jelcza była momentalna. Z trybun wybiega ok. 15 hoolsów, próba zatrzymania agresorów przez ochronę kończy się fiaskiem. Kibice przechodzą przez nich jak przez masło rozdając przy tym klapsy na lewo i prawo. Sędzia dostaje za swoje po czym ucieka z kompanami do budynku klubowego. Mecz już nie zostaje dokończony. Ogólnie mecz super. Nysa wywalczyła dzięki kibicom Moto Jelcza upragniony i historyczny awans do III ligi. Powrót w świetnych humorach.
Runda wiosenna 2004 w wykonaniu kibiców Nysy Zgorzelec
Piast Zawidów - Nysa- PP, na pierwszy mecz wyjazdowy w tym roku wybieramy się w 19 osób (dwa busy). Na meczu ogólnie spokój tylko trochę wieśniaki zaczęły kozaczyć. W drugiej połowie zaczęli przechodzić samych siebie - ich modły zostały wysłuchane. Pod koniec meczu przy stanie 1-1 wjeżdżamy w nich, tak jak było do przewidzenia wszyscy %!%! postawił się tylko jeden, który na długo zapamięta ten mecz. Podczas całej awantury omyłkowo został kopnięty gość (poleciał 2 rzędy niżej) - jak się później okazało był on kaleką - ale dobrze fajny machał tulipanem więc chyba wiedział na co się pisze. W pewnym momencie pod naporem wieśniaków robimy mała ewakuację ze stadionu. Dozbrajamy się w sprzęt i ponownie wjeżdżamy, ale nikt nie był chętny do podjęcia rękawic. Nysa w 90 minucie strzela zwycięską bramkę. Po meczu znów boruta, z lekkim wskazaniem na wieśniaków. Ogólnie u nas tylko jedna rozcięta powieka, u wieśniaków jedna rozcięta głowa i sporo siniaków. Hasło przewodnie jak w tym dniu towarzyszyło rolnikom (cały czas wyzywali nas od "wioślaży" (!?) na długo zagości w ich pamięci. Powrót w świetnych nastrojach. Niech żałują ci co nie byli. Zdjęcia z tego meczu można zobaczyć w dziale "Fotki".
Nysa - Orzeł Ząbkowice - z Ząbkowic 0. Oprócz zaskakującego wyniku 3-0 dla nas mecz bez historii.
Nysa Zgorzelec - Kuźnia Jawor - 0. nas ok. 20, w tym samym czasie 5 od nas...
... Śląsk - Chrobry Głogów - z Głogowa 75 typa. Na meczu spokój. Śląsk prezentuje, race, sektorówkę i pasy materiału. Powrót spokojny zaraz po meczu.
Bielawianka Bielawa - Nysa - na ten nie planowany wyjazd wybieramy się w 6 osób autokarem z piłkarzami. Na meczu piekielne nudy i spokój.
Nysa - Pogoń Oleśnica - gości 0. Spokój.
Piast Nowa Ruda - Łużyce Lubań - jeszcze przed meczem Nysy na godzinę 11 wybieramy się w 3 osoby do pobliskiego Lubania w celach rozmów z kibicami Piasta, których przybyło na ten mecz 7. Ogólnie na meczu spokój. Pogadaliśmy trochę po czym zwijamy się na mecz Nysy.
Nysa - Włókniarz Mirsk - tak jak można było się spodziewać z Mirska okrągłe 0. Mimo hucznych zapowiedzi w poprzedniej rundzie nikt się nie zjawił. Nas na meczu niecałe 20 typa trochę dopingowaliśmy i trzeba przyznać, że jak na taka grupkę to naprawdę konkretnie. Na meczu spokój.
Karkonosze Jelenia Góra - Nysa - na najważniejszy wyjazd w tym sezonie i chyba w historii naszych wyjazdowych wycieczek wybieramy się skromna i młodą ekipą w 12 + 2 maniurki. Z powodu opóźnienia busa na meczu pojawiamy się pod koniec pierwszej połowy. Karkonoszy lekko może pond 20. W przerwie meczu robią pokazówkę i podchodzą pod klatkę całym swym 20 osobowym młynem. Pada propozycja solówek, na które przystajemy. Na początku II połowy odpalamy wulkany chwile później Karki machają 7 racami co dało całkiem fajny efekt. Młyn Karkonoszy powiększył się do ok. 40 typa. Doping z naszej strony jak na tak małą grupkę bardzo dobry. Karki raczej ograniczały się do bluzgania na nas. Mecz zakończył się wynikiem 0-4 w plecy, grajki w juh walą i nawet nie raczyli podejść. Po meczu dzwonią Karki i pytają co z ustawką. My po wcześniejszych ustaleniach rezygnujemy z walki i spokojnie wracamy do domu. Szkoda, że nie podjęliśmy rękawic, no ale co ma być to będzie.
Ostatnio zmieniony przez chazol 2012-07-22, 17:15, w całości zmieniany 56 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum