Wysłany: 2007-10-27, 16:30 Słabe mecze juniorów, porażki z BKS
Juniorze Starsi:
NYSA ZGORZELEC - B.K.S. BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 1:3
Mecz dla juniorów starszych był bardzo ważny bo w przypadku porażki BKS wyprzedził by naszą drużyne o 1 punkt i wogule zwyciestwo Nysy dawało by jeszcze szanse na pierwsza trójke po rundzie jesiennej. No i zaczeło sie dobrze pierwsza połowa w wykonaniu naszego zespołu była bardzo dobra co efektem był gol A.Tkaczuka. W pierwszej nasz zespół miał pare dogodnych sytuacji ale niestety żadna już nie wpadła i do przerwy 1-0 dla nas. W pierwszej częsci spotkania kontuzji doznał Biela który musiał opuścic boisko. Druga połowa była już gorsza Bolesławiec wyrównał na 1-1 i wtedy sytuacje sam na sam miał Kiełpiński ale uderzył w bramkarza i pochwili z kontrą wylecieli piłkarze BKS i wtedy faulowany był jeden z ich zawodników w polu karnym. Rrzut karny został zamieniony na bramke, choć nasz bramkarz był bliski obronienia. No i niestety w końcówce BKS dobił nas na 1-3 i niestety druga porażka z rzedu. Porażka boli bo nasi piłkarze pokazali nieraz że potrafia grać w piękna piłke.
Nysa 16 punktów a Bolesławiec 18 samo to mówiło że jeżeli Nysa chce sie przybliżyć do czołówki musi wygrac bezapelacyjnie ten mecz. I zaczeło sie bardzo pięknie 2-0 dla nas bramki Jasiukiewicza i Bobko dały nam prowadzenie ale BKS sie zmobilizował i zrobił 2-3 szkolne błedy bramkarza i defensywy Nysy dały prowadznie gością. Ale nasi piłkarze niechcieli sie poddawać czego efektem był gol Domalika i 3-3. Ale niestety przed przerwą na 3-4 trafił jeden z zawodników gości i do przerwy jedno bramkowe porawdzenie gości. Po przerwie obraz meczu nie uległ zmianie gupie straty i błedy w oby dwóch drużynach. Czego pierwsi wykorzystali nasi piłkarze a dokładnie Bobko który dał nam remis ale niestety pochwili straciliśmy gola na 4-5 i długo nie cieszyliśmy sie z remisu. W końcówce nasi piłkarze walczyli bardzo o choćby remis czego przykładem były wejścia naszego bramkarza na stałe fragmenty gry. Ale nic to nie dało choć w ostaniej minucie strzał głową Tomaszewskiego obronił bramkarz Bolesławca i neistety porażka stała się faktem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum