Jeden punkt zdobyła dzisiaj Nysa, tym razem remisując z Włókniarzem Mirsk. Fatalne warunki atmosferyczne w jakich toczone było to spotkanie nie pozwalały na stworzenie obu drużynom zbyt ciekawego widowiska. W pierwszej połowie gra była wyrównana, lepiej zorganizowanej Nysie, Włókniarz przeciwstawiał ambicję i wolę walki równoważąc tym samym siły na boisku. W 41 minucie na przebój lewa stroną boiska poszedł Bartosz Morzecki, mocno wstrzelił piłkę w pole karne, a tam obrońca gości tak niefortunnie interweniował, że wpakował ją do własnej bramki.
Po przerwie od razu widać było, że Nysa wyszła na boisko z mocnym postanowieniem strzelenia bramek. Goście zdobywali coraz większą przewagę, a dowodem na to był wyrównujący gol, strzelony w 52 minucie przez Pacaka. Po kilkunastu minutach Nysa prowadziła już 2:1, a autorem bramki był tym razem Machowski, który wykorzystał świetne prostopadłe podanie od Matusewicza.
Kiedy kibice na stadionie powoli zbierali się już do wyjścia, sędzia podyktował rzut wolny dla Włókniarza z odległości ok. 30 metrów od bramki. Na pole karne gości pobiegł nawet bramkarz Włókniarza. Mocno po ziemi strzelił Adam Kowalski, golkiper Nysy popełnił fatalny błąd odbijając piłkę przed siebie, dopadł do niej Dubiel i z najbliższej odległości ustalił wynik spotkania na 2:2.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum