Wysłany: 2007-09-23, 09:43 Juniorzy: Nysa Zgorzelec - Olimpia Kamienna Góra
Juniorzy Młodsi:
Nysa Zgorzelec - Olimpia Kamienna Góra 5:6 (3:3)
Juniorzy Młodsi rozegrali bardzo żywe i emocjonujące spotkanie przeciwko Kamiennej Górze. Początek spotkania mieli fatalny po 25 minutach było już 0:3! I wtedy zaczęła sie dobra gra naszych. Najpierw na 1-3 formalności dopełnił Izebczuk który nie pilnowany dostał piłkę w pole karne. Na 2-3 strzelił Bobko który dostał wspaniałe podanie po akcji Walentukiewicza i z najbliższych metrów strzelił gola. Na 3:3 jeszcze przed przerwa strzelił Tkaczuk z wolnego i do przerwy remis. Tak wiec 3:3 do przerwy i nadzieje na lepszą bardziej poukładaną, mniej nerwową drugą połowę spotkania. W drugiej połowie dobrze zaczęli piłkarze Nysy którzy po zamieszaniu w polu karnym przeciwnika zdobyli samobójczego gola na 4:3. Niestety po chwili faulowany zostaje jeden z zawodników przeciwników na naszej jedenastce i rzut karny pewnie wykonał zawodnik Olimpii i zrobiło sie 4:4. W późniejszej odsłonie spotkania dużo chaosu na boisku. Owe zamieszanie na boisku wykorzystuje Tomaszewski który wybija piłkę ze swojej połowy, ta dochodzi do Izebczuka a ten strzela gola i daje nam na 4 minuty przed końcem prowadzenie na 5:4. Zapanowała euforia na trybunach oraz w zespole zgorzeleckim. Niestety siła wyższa tego dnia była po stronie gości 3 minuty przed końcem tracimy 2 bramki i przegrywamy całe spotkanie 5:6. W zespole zapanował smutek z przegranego praktycznie wygranego spotkania.
Nysa wystąpiła w składzie:
Korczyk, Tomaszewski, Biela, Domalik, Lipka A.Tkaczuk, Szymański, Jasiukiewicz (Brac), Walentukiewicz, Izebczuk, Bobko
Juniorzy Starsi:
Nysa Zgorzelec - Olimpia Kamienna Góra 4:1 (2:1)
Juniorzy Starsi pokonali 3 drużynę Okręgowej Ligi Juniorów w bardzo ładnym i efektownym stylu. Po dominującej grze i ładnych akcjach na prowadzenie wyprowadził nas Piątek a na 2:0 strzelił Zubkiewicz który strzelając pokierował piłkę tak że odbiła sie jeszcze ona od jednego z zawodników przeciwnej drużyny. Sędzia uznał jednak gola Zubkiewiczowi. Niestety tego dnia w swojej normalnej dyspozycji nie byle nasz bramkarz Franaszczuk. Który nie był pewny w swoich zagraniach co przyniosło karnego dla Olimpii którego nie obronił nasz golkiper i do przerwy było 2:1. Na drugą odsłonę spotkania Nysa wyszła bez Franaszczuka, w bramce stanął Korczyk. Kontuzji podczas meczu nabawił się Mateusz Janicki po którego przyjechała karetka pogotowia. Według informacji zdobytych przez nasz serwis zawodnik dostał 10 dniowy gips. Janickiego zmienił Walentukiewicz który popisał sie ładną asysta podając Kupińskiemu w polu karnym który wykończył akcje i ustalił wynik meczu na 4:1.
Nysa wystąpiła w składzie:
Franaszczuk (Korczyk), Serocki, Piątek, P,Tkaczuk, Kupiński, Kochanowski, Monik, Bałajewicz, Janicki (Walentukiewicz), Zubkiewicz (Jasiukiewicz), Posioł
_________________ MKS NYSA ZGORZELEC
1972-2013 Historia która trwa...
"Dla nas mecz bywa świętem, a dzień święty się święci"
Ostatnio zmieniony przez chazol 2007-09-23, 17:14, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum