Wysłany: 2008-09-13, 21:06 Juniorzy: Pierwsza porażka!
Juniorzy Nysy dzisiejszy mecz rozegrali na wyjezdzie z Olimpia Kowary. Zgorzelczanie od poczatku spotkania "usiedli" na gospodarzach, ich przewaga bylo widoczna, lecz nie potrafili udokumentowac tego bramka choc sytuacji bylo wiele. Najlepsze sytuacje mieli Janicki i Kaczan, ale obaj napastnicy nie potrafili skierowac pilki do bramki. Nieskutecznosc Janickiego byla szczegolnie razaca. Nie wykorzystal w pierwszej polowie 2 akcji sam na sam z bramkarzem. W pierwszej polowie Nysa grala, a gospodarze strzelali bramki i do przerwy byl wynik 2:0 dla Olimpii. Po przerwie Kaczana zmienil Izebczuk i nasi pilkarze wyszli z nastawieniem odrobienia strat z pierwszej polowy. Niestety, nieskutecznosc pod bramka zemscila sie ponownie na naszych juniorach i stracili jeszcze 2 bramki. Wynik 4:0 dla gospodarzy i gra sie zaostrzyla, a kartki sie sypaly. Tomaszewski otrzymal czerwona kartke, bo Pan sedzia mial taki kaprys i jak powiedzial nie bedzie sie tlumaczyl dlaczego. Na otarcie lez pod koniec meczu swa niemoc przelamal Janicki po dwojkowej akcji z Glebockim i umiescil pilke w siatce. Mecz zakonczyl sie 4:1
juniorzy starsi:
Olimpia Kowary 4:1 (2:0) Nysa Zgorzelec
Bramki:
-Janicki
Nysa:Mateusz Korczyk, Sebastian Biela, Mateusz Walentukiewicz, Bartlomiej Tomaszewski (k), Filip Szymanski, Rafal Glebocki, Krzysztof Krupa, Adrian Franaszczuk, Wojciech Baran, Adrian Kaczan (Przemek Izebczuk), Mateusz Janicki
W dniu dzisiejszym juniorzy mlodsi Nysy Zgorzelec grali mecz wyjazdowy w Kowarach z tamtejsza Olimpią. Spotkanie zaczęło się od groznych strzalow i atakow Nysy. Pierwszą bramkę dla Zgorzeleckiej Nysy zdobył Amrogowicz, który ze spokojem wykorzystał sytuacje sam na sam z bramkarzem po zdobyciu bramki goscie zostali zepchnieci do defensywy często nie potrafiąc wyjść z własnej polowy. Druga bramka padla z rzutu karnego gdzie faulowany po indywidualnej akcji był Jasiukiewcz, a bardzo pewnym wykonawca jedenastki był Ruszkiewicz kierując piłke w prawy dolny róg bramki. Jeszcze przed przerwą goście wyszli na trzy bramkowe prowadzenie. Po dobrze egzekwowanym rzucie wolnym bramkarz Olimpi wybił piłke przed siebie i bez najmniejszymch problemów z bliskiej odległości wpakował piłke do siatki po raz drugi Amrogowicz. Po przerwie gra nie uległa zmianie. Nysa dalej atakowała, a piłkarze z Kowar ograniczali sie do kontrataków. Po jedej z kontr i błędzie bramkarza Nysy Łapczyńskiego zawodnicy Olimpii zdobyli bramke i zmniejszyli strate. Jak sie pożniej okazalo to bylo wszytko na co bylo stać w tym meczu graczy z Kowar. Po stracie bramki Nysa sie nie poodlamala i po strzale Kowala do pustej bramki piłke skierował kapitan naszych juniorów młodszych Chędogi. Wynik do końca meczu nie uległ zmianie a Nysa wygrała pewnie 4:1. W spotkaniu zabrakło paru podstawowych graczy takich jak Kochanowski, bracia Rachanscy czy Bujnowski.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum